Kogut częściowo stracił słuch i będzie kiedyś miał naprawiany bębenek. Ptak jest osowiały, ale nigdy sową nie będzie. Trudno się z tym pogodzić... a pomyśleć, że ludzie mają gorzej, spotykają ich większe kalectwa, kataklizmy, dramaty życiowe. Ale kogut nie człowiek, kogut to ptak, kogut może się użalać. Życie toczy się dalej.
Na nic nie mam ochoty. Art Journal nie idzie, mam przestój, brak chęci, brak motywacji. Życie nie idzie, bo nigdy nie będzie lepiej. Zostaje tylko płakać w poduszkę, ale facetom zdaniem opinii publicznej nie wypada.
Kogut myśli, żeby się uczyć kaligrafii, jak się otrząśnie. Są szablony do wydrukowania, można spróbować...

O, jednak masz jakieś normalne, sympatyczne oblicze. :) Tak trzymać.
OdpowiedzUsuńNadal Ci nie ufam, ale na wypadek, gdyby nie była to kolejna poza, to przytulam na pocieszenie. Jak człowiek człowieka.
OdpowiedzUsuńThis was exactly what I needed today, thank you for writing with so much passion.
OdpowiedzUsuńImage cutout service
No i miałam rację...
OdpowiedzUsuń